Broń laserowa istniała, ale na razie tylko w filmach. Posługiwali się nią bohaterowie Gwiezdnych Wojen i innych tego typu produkcji. Niedługo zacznie jej używać amerykańska armia. Powstało bowiem wielkie laserowe działo, które jest w stanie zestrzelić lecący samolot. Został stworzony przez firmę Raytheon.
Broń została zaprezentowana w Anglii. Producent zapewnia, że jest to pierwsze urządzenie tego typu, które ma moc wystarczającą do zestrzelenia samolotu, rakiety, a nawet małego statku. Potwierdzają to liczne testy przeprowadzone na pojazdach bezzałogowych.
Laser ma moc 50 kilowatów. Jego możliwości mają zostać wykorzystane w systemie antyrakietowym amerykańskiej armii o nazwie Phalanx. Do tej pory korzystał on z tradycyjnej amunicji. Dzięki wykorzystaniu lasera uzyska on większy zasięg, a naboje nigdy się nie skończą, bo ciągle może strzelać fotonami.
A tak wspomniany Phalanx radzi sobie w praktyce:
źródło: FastCompany
Straszne